Lake of the Returned Sword – Hanoi

[EN/PL]

The Hoan Kiem Lake (Hồ Hoàn Kiếm) is located in the historical center of Hanoi. It’s one of the most beautiful places I’ve seen so far in Vietnam. The Vietnamese name of the lake translates to Lake of the Returned Sword. The legend says, that a local god – the Dragon King, gave a magical sword to the Emperor of Vietnam to help him fight off the Chinese invasion. Later, the Golden Turtle God, who was living in the lake, demanded the return of a magical sword. After defeating the Chinese, the Emperor  Lê Lợi gave the sword back to the Golden Turtle. To commemorate this event, Loi named the lake: Hồ Hoàn Kiếm.

IMG_20170328_011728_092
The Hoan Kiem Lake at night – in the middle you can see the Turtle Tower on a little island // Jezioro Hoan Kiem nocą – na środku widać Żółwią Wieżę

In the middle of the lake there’s a little island with a beautiful building – the Turle Tower. It’s a shrine related to the legend of Hoan Kiem. The lake is sorrounded by many footpaths and beautiful gardens and it’s very popular among both locals and tourists. On weekends, streets around the lake are closed for traffic – the locals use the extra space for fun, games, live music concerts and other entertainment.

DSC_0099
A group of local youth sings one song after another – they’re raising money to go to the Ho Chi Minh City for a tv talent show audition / Grupa lokalnej młodzieży śpiewa piosenkę za piosenką – zbierają pieniądze, żeby pojechać do Ho Chi Minh City na casting to telewizyjnego talent show.

While walking around and enjoying this festival, a young journalism student approached us and asked if she could make a short interview with us. She’s been really nervous (in a cute way), while asking us some basic questions on how do we like Hanoi or are we going to come back here in the future, why we are here and so on. When we told her that that we’ve just arrived and it’s our honeymoon she was really touched and wished us good luck 🙂 She was very suprised when I told her I just stopped crying because I just have realised that it’s true – I just got married and I’m looking at one of the most beautiful thing in my life (the view, happy people, playing children, every single person is smiling and sharing positive energy).

DSC_0105
People of all ages enjoying a traditional Vietnamese game, called “Nhay sap”  – you’re supposed to jump between the bamboo sticks and get to the other side of the area, while the sticks are rhytmically moved all the time by the others // Ludzie w każdym wieku biorący udział w tradycyjnej wietnamskiej grze “Nhay sap” – chodzi o to, żeby skakać pomiędzy bambusowymi tyczkami i przedostać się na drugą stronę pola gry, podczas gdy tyczki są rytmicznie poruszane przez pozostałych

I’m so grateful, that my other half insisted on going for a walk there on the day we arrived in Hanoi – as it was Sunday and we had the opportunity to witness a real, half-spontaneous street festival. Held by locals for locals – not for tourists. It was a fantastic experience, to see people of all ages spending time and having fun together. It’s not something you could easily see in Europe.

One thing to be prepared to: if you sit somewhere for a while, you will most likely be approached by some students asking if you have time to talk with them. It’s the way Vietnamese youth practice their English skills. It didn’t bother us at all, but at some point you just have to (want to) get away – as they won’t lose their opportunity to practice English for as long as it’s possible. Just make some excuse and go :).

[EN/PL]

Jezioro Hoan Kiem (Hồ Hoàn Kiếm) znajduje się w historycznym centrum Hanoi. To jedno  z najpiękniejszych miejsc, jakie (jak dotąd) mogliśmy zobaczyć w Wietnamie. Wietnamska nazwa jeziora oznacza “Jezioro Zwróconego Miecza”. Legenda głosi, że miejscowy bóg – Smoczy Król, dał magiczny miecz cesarzowi Wietnamu, by pomóc mu odeprzeć chińską inwazję. Później, Złoty Żółwi Bóg, mieszkający w jeziorze, zażądał zwrotu miecza. Po pokonaniu Chińczyków, cesarz Lê Lợi oddał miecz Żłotemu Żółwiowi.  Aby upamiętnić to wydarzenie, Loi nadał jezioru nazwę: Hồ Hoàn Kiếm.

W samym środku jeziora jest malutka wyspa, na której stoi piękny budynek – Żółwia Wieża – to kapliczka powiązana z legendą jeziora Hoan Kiem. Samo jezioro jest otoczone wieloma ściekami i pięknymi ogrodami i jest bardzo popularne wśród zarówno miejscowych, jak i turystów. W weekendy ruch uliczny w okół jeziora jest wstrzymywany, a miejscowi wykorzystują dodatkowe miejsce do zabaw, gier, koncertów na żywo i innych form rozrywki.

W trakcie spaceru i zachwycania się tym ulicznym festynem, podeszła do nas młoda studentka dziennikastwa, pytający czy może przeprowadzić z nami krótki wywiad. Była naprawdę zdenerwowana (w uroczy sposób), gdy pytała nas o podstawowe rzeczy – jak podoba nam się Hanoi, czy zamierzamy tu wrócić w przyszłości, dlaczego tu jesteśmy i tak dalej. Gdy powiedzieliśmy jej, że dopiero przyjechaliśmy i to nasza podróż poślubna, była naprawdę wzruszona i życzyła nam szczęścia :). Była bardzo zaskoczona, kiedy usłyszała że ocieram łzy szczęścia, bo dopiero przyszła świadomość że to prawda – jestem po ślubie i patrzę na jedną z najpiękniejszych rzeczy w moim życiu (widok, szczęśliwi ludzie, bawiące się dzieci, każda jedna osoba się uśmiecha i dzieli się pozytywną energią).

Czuję ogromną wdzięczność, że moja druga połówka nalegała na przespacerowanie się tam w dniu naszego przyjazdu do Hanoi – jako, że była to niedziela mieliśmy okazję być świadkami prawdziwego, na wpół spontanicznego ulicznego festynu. Zorganizowanego przez miejscowych dla miejscowych – nie dla turystów. To było fantastyczne doświadczenie, zobaczyć ludzi w każdym wieku spędzających czas i bawiących się razem. To nie jest coś, co łatwo zobaczyć w Europie.

Jedna rzecz, na którą warto być gotowym: jeśli usiądziesz gdzieś na chwilę, najprawdopodobniej podejdą do Ciebie jacyś studenci, pytając czy masz czas z nimi porozmawiać. To sposób, w jaki wietnamska młodzież ćwiczy swój angielski. Nie przeszkadzało nam to wcale, ale w pewnym momencie po prostu musisz (chcesz) odejść – bo oni nie oddadzą szansy by ćwiczyć język tak długo, jak to tylko możliwe. Trzeba po prostu zastosować jakąś wymówkę i odejść 🙂

Advertisements

6 thoughts on “Lake of the Returned Sword – Hanoi

  1. We particularly enjoyed the people of Vietnam, they were always so very friendly. We enjoyed a morning going around the lake in a TukTuk which I will do a post on at some stage. You really do put a lot in to your post. Great post.

    Liked by 3 people

  2. I’m glad to learn what the people seemed to be doing! So much activity seemed to be going on especially around the Hoan Kiem Lake, what with cricket and children flying things into the air. 🙂 If you are still around the area, you should deifnitely make a stop at S’Patisserie, a French cake and cafe shop also found on Trip Advisor. Although I’m usually a local eater, I found their cakes to be a nice break from the tired walking and also, you can catch a nice calm view of the lake and all its busy works from the inside. If you do go, make sure you try their Avocado Mousse cake. The egg coffee wasn’t that great, and I would recommend Giang’s which is in the Old Quarter for that. Must try!!!!!!! 🙂 sorry for babbling on too much. I just hope you get all of your tastes of Vietnam! The cuisine is just amazing.
    I hope you make most of your trip!

    Liked by 3 people

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s